UWAGA! Ta strona używa plików cookie i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, dostosowywania stron do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach reklamowych i statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że pliki cookie będą zapisywane w pamięci urzadzenia. W każdym momencie można zmienić te ustawienia. Szczegóły w: Polityka prywatności
[Zamknij]

Dzisiaj jest: wtorek, 7 lipca 2020

SokołówPodlaski24 » Wiadomości » Pomóżmy małej Tosi

Pomóżmy małej Tosi

24 czerwca 2020, 13:03, Siepomaga.pl, red. Miłosz Magrzyk

SMA w ukryciu zaczęło odbierać naszej córeczce siły. Choroba chce ją zniszczyć. Pomimo tego co robimy, postępuje zastraszająco szybko. Boimy się spuścić Tosię z oczu nawet na minutkę. Wszystko w obawie przed najgorszym.

Zegar odliczający czas w życiu rodziców często oznacza zabawę, posiłek, drzemkę. Dla nas kolejne godziny mijają na rehabilitacji, czuwaniu, obsłudze specjalistycznej szpitalnej aparatury.

Przez kilka tygodni żyliśmy w błogiej nieświadomości. Powiedziano nam, że Tosia rozwija się książkowo, a my nie mamy się o co martwić. Niecałe 2 tygodnie później, kiedy usłyszeliśmy, na co choruje nasza córeczka, świat, który znaliśmy, zniknął bezpowrotnie.

Szczyt epidemii koronawirusa, zamieszanie, procedury w szpitalach. Tosia przyszła na świat w bardzo ciężkim momencie. Świat zdominował strach. Dla nas w tym momencie rozpoczęła się najważniejsza przygoda życia. Nie minęło dużo czasu, a strach rozgościł się u nas na dobre. SMA typu 1 - diagnoza potwierdzona przez lekarzy spowodowała, że strach nie opuści nas przez wiele lat. O ile w ogóle mógłby zniknąć.

Więcej o Tosi przeczytasz tu: https://www.siepomaga.pl/antosia?fbclid=IwAR1mhInwwFwO81PPbU6BBI685cWtMCIIlAJmLXTNJqbPdaNQNjjv8PxuheY.

Licytacje na rzecz pomocy Tosi Dąbrowskiej. Link: https://www.facebook.com/groups/licytacjedlaantosi/.



Źródło zdjęcia: Siepomaga.pl